Rozkurczowe – niskie, skurczowe – wysokie = kłopoty

Nie tylko podniesione skurczowe ciśnienie krwi świadczy o ryzyku chorób układu krążenia. Trzeba też obserwować ciśnienie rozkurczowe. Tak naprawdę niepokojąca jest zbyt duża różnica pomiędzy jednym a drugim.

Osoby z rozkurczowym ciśnieniem krwi poniżej 70 mm Hg (milimetrów słupka rtęci), połączonym jednocześnie ze zbyt wysokim ciśnieniem skurczowym, są w grupie podwyższonego ryzyka ataku serca i wylewu, bardziej niż wskazywałby na to poziom skurczowego ciśnienia krwi.

Dr Stanley Franklin i jego koledzy w ramach programu badawczego Uniwersytetu w Kalifornii (Irvine) we współpracy z badaczami z Framingham Heart Study przejrzeli dane dotyczące ciśnienia krwi u blisko 9700 osób, które nie brały leków na nadciśnienie. Stwierdzono, że kombinacja niskiego ciśnienia rozkurczowego i jednocześnie wysokiego skurczowego w ogromnym stopniu wskazuje na możliwe kłopoty z układem krążenia.

Obecnie specjaliści diagnozują nadciśnienie krwi przy odczycie 140/90 mm Hg i wyższym. Ciśnienie rozkurczowe poniżej 70 mm Hg, połączone z ciśnieniem skurczowym poniżej 120 mm Hg, to normalne wartości niewskazujące na ryzyko wystąpienia chorób serca. Dopiero niskie ciśnienie rozkurczowe poniżej 70 mm Hg, połączone ze zbyt dużym skurczowym – 130–140 mm Hg i wyższym, wskazuje na wzrost ryzyka wystąpienia choroby serca. Jest to oznaka zwężenia naczyń krwionośnych, a stąd bliska droga do zawału serca i wylewu. Wyniki badań opublikowano w „Circulation”, czasopiśmie American Heart Association.

Źródło: medycyna24

Chcesz informacje o zdrowiu na maila!?

Podaj e-mail:

oceń+1
Ten artykuł może zainteresować Twoich znajomych! Link do artykułu:

Komentarze (0)

Dodaj nowy komentarz