Mój syn budzi sie z płaczem w nocy, marudzi i nie chce spać, oraz na buzi i nogach cały czas wychodzą mu czerwone chrostki
Witam.
Mam na imię Karina i mam 2-letniego syna, który ma problemy ze snem w nocy. Wieczorem kładę go spać o 18.30 i zasypia sam bez problemu. I tak śpi do godziny 23.00. Kiedy już minie ta godzina to budzi się i marudzi albo płacze i nie chce zasnąć. Wtedy zabieramy go do łóżka i tam zasypia. Potem przekładam go do jego łóżka i śpi aż do następnego przebudzenia. I tak jest codziennie od 2 do 3 razy w nocy.
Na noc dostaje do picia kaszkę na mleku modyfikowanym, a w nocy daje mu mleko modyfikowane.
Poradźcie mi jak mam sobie poradzić z tymi nocnymi eskapadami mojego synka?
Druga sprawa to ta, że na buzi i nóżkach często wychodzą mu czerwone chrostki. Byłam już z tym u pediatry, ale on powiedział, że to może być uczulenie, ale nie wiem na co. Przepisał mi antybiotyk w maści. Kiedy mu tym posmaruje to mu chrostki zejdą, ale po kilku dniach znów się pojawiają.
Poradźcie mi co mogę z tym zrobić? POZDRAWIAM.
Droga Pani!
Problemy ze snem u dzieci mogą być związane z wieloma różnymi przyczynami. Aby przybliżyć się do rozpoznania należy obserwować dziecko w czasie przebudzeń - czy skarży się na jakieś bóle np. brzuszka? Czy przyjmuje jakieś dziwne pozycje? Czy trzyma się za brzuszek? I inne. Dzięki obserwacji i wnioskom z nich płynących można wykazać, że problemy te są na przykład związane z alergią pokarmową lub inną chorobą układu pokarmowego, które powodują bóle brzucha wybudzające w nocy. Proponuje więc przez kilka nocy przyjrzeć się synkowi. Być może problem leży w psychice dziecka - czy w rodzinie są jakieś konflikty, na które syn może źle reagować? U dzieci w tym wieku zaczynają się pojawiać koszmary senne związane bardzo często właśnie z napięciami, których doświadcza w ciągu dnia. Takim napięciem oczywiście może być swędząca wysypka.
Odnośnie samej wysypki to lokalizacja zmian i ich charakter rzeczywiście wskazują na podłoże alergiczne - z tym, że należy się zastanowić co może być czynnikiem uczulającym. Zmiany na nóżkach mogłyby wskazywać, że chodzi o np. barwnik w ubranku? środek piorący itp. Ale już zmiany w okół ust i na buzi wskazywałyby bardziej na alergię pokarmową. W celu zbliżonej identyfikacji czynnika uczulającego należałoby spróbować eliminować z diety (na pewien czas) po kolei różne codziennie zjadane produkty. Inną metodą są testy wykonywane w ośrodkach zajmujących się alergologią dziecięcą.
Proponuję na początek spróbować samemu określić czynnik uczulający i wyeliminować go w miarę możliwości z diety/otoczenia syna. Jeśli pojawią się jakieś inne objawy - obrzęki, pokrzywka, duszność, gorączka itp. proszę bezzwłocznie zgłosić się do pediatry/lekarza rodzinnego.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz

















Komentarze (0)
Dodaj nowy komentarz