Farmacja dyskryminuje dzieci
Kiedy dziecko jest chore, trzeba dobrać leki nie tylko odpowiednie do choroby, ale i do wieku i wagi małego pacjenta. Lekarze często muszą w takim przypadku opierać się na doświadczeniu, ponieważ koncerny farmaceutyczne nie ułatwiają im zbytnio zadania.
Wiele leków nie ma po prostu ustalonej dawki dla dzieci - a często są to środki absolutnie im niezbędne. Na forum ONZ, podczas sesji plenarnej Rady Praw Człowieka, poruszony został niedawno dość drażliwy temat. Watykański dyplomata abp Silvano Tomasi zwrócił w swojej wypowiedzi uwagę na fakt, iż farmacja na całym świecie najwyraźniej... dyskryminuje najmłodszych pacjentów.
Często jest tak, że producenci leków nie określają dawki skutecznej i bezpiecznej dla dzieci. Brakuje również środków "dedykowanych" młodym pacjentom, z konieczności więc podaje się te, stosowane w terapii u osób dorosłych. Rodzi to wiele problemów, w tym ciężkie powikłania zdrowotne dziecka. Zdarza się, że użycie - z braku innego wyboru - leku dla dorosłych, u malców kończy się tragicznie.
Tymczasem farmacja zdaje się nie dostrzegać problemu - lub też ze względów finansowych, bagatelizuje go.
Watykański dyplomata wypowiadał się jako przedstawiciel Kościoła Katolickiego, który jest organizacją pozarządową o największym zaangażowaniu w opiekę medyczną, zwłaszcza w krajach ubogich. Prowadzi obecnie 5 tys. szpitali, 18 tys. przychodni, 500 leprozoriów i 15 tys. domów starców - i to właśnie z tych miejsc pochodzą dane dotyczące stosowania u dzieci środków farmaceutycznych.
Szczególną troską Kościół otacza dzieci z krajów ubogich, zakażone wirusem HIV. Tylko 38 proc. z nich bierze środki antyretrowirusowe - jest to efekt między innymi właśnie niedostosowania terapii do najmłodszych pacjentów. Koncerny często najzwyczajniej nie prowadzą badań w kierunku stosowania leków w pediatrii, nie ma więc podstaw do okreslenia bezpiecznego sposobu ich używania.
Abp Tomasi podkreślił, iż w przypadku dzieci - podstawowe prawo każdego człowieka do niezbędnej opieki medycznej wciąż pozostaje niestety tylko martwą literą.
Źródło: medycyna24
Źródło: medycyna24
Zobacz także:
Ten artykuł może zainteresować Twoich znajomych!
Link do artykułu:
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz















Komentarze (0)
Dodaj nowy komentarz