Dziewictwo nie chroni przed ciążą!
„Kiedy 1+1=3”
Centrum Badania Opinii Społecznej w ramach Kampanii na Rzecz Świadomego Rodzicielstwa „Kiedy 1+1=3” przeprowadziło badania dotyczące sytuacji młodocianych rodziców. Wzięto pod uwagę grupę 30 młodocianych ojców i taką samą liczbę niedorosłych matek z różnych regionów Polski.Inspiracją dla przeprowadzenia kampanii były niepokojące statystyki dotyczące nieodpowiedzialnych zachowań seksualnych młodych ludzi, a także niedostateczna wiedza na temat antykoncepcji w Polsce.
Celem akcji była edukacja nastolatków. Starano się im uświadomić, że seks wiąże się z rodzicielstwem, a także zapoznać z różnymi metodami antykoncepcji.
Dziewictwo nie chroni przed ciążą!
Młode dziewczyny zachodziły w ciążę zwykle po stosunkowo krótkim czasie współżycia – około roku. W czterech przypadkach zdarzyło się to podczas pierwszego stosunku.Spóźnia mi się okres
Zwykle nastolatki orientują się, że są w ciąży, ponieważ nie mają spodziewanej miesiączki. Najczęściej dowiadują się o tym w drugim miesiącu, ale zdarza się, że niektóre z nich żyją w nieświadomości aż do czwartego, a nawet szóstego miesiąca.Kochanie, zostaniesz ojcem
Reakcja partnerów na wieść o ciąży jest zwykle negatywna. Młodymi mężczyznami targają różne uczucia, od wściekłości do strachu, paniki i załamania. Zawsze jest to ogromny stres. Chłopcy nie mogą sobie poradzić z tym, że będą mieli dziecko. Często na początku myślą, że dziewczyna żartuje, „robi sobie jaja”. Niewielu z nich cieszy się z takiej wiadomości, choć to również się zdarza. Czasem mężczyźni czują się oszukani, ponieważ ich partnerka mówiła im, że stosuje tabletki antykoncepcyjne. Zwykle młodociani przyszli ojcowie mają psychiczną potrzebę opieki nad swoimi dziewczynami, ale nieuniknione są też przypadki, kiedy za wszelką cenę chcą pozbyć się odpowiedzialności. Ponad połowa z nich przyznała, że w tamtym momencie sami potrzebowali wsparcia i pomocy, dlatego nie mogli go dać partnerce.Jestem w ciąży – i co dalej?
Badania pokazały, że w przypadku niechcianej ciąży młodzi ludzie dość często rozważali aborcję, ostatecznie jednak, z różnych powodów, z niej rezygnowano. Najczęściej nie zgadzała się na to dziewczyna, lub rodzice młodocianych. Tej decyzji towarzyszyła także myśl, że „pierwsze dziecko powinno się urodzić". Nierzadko swoją rolę w zaakceptowaniu ciąży mieli również przyjaciele. Niekiedy usunięcie dziecka odradzał lekarz. Niemały wpływ miały również czynniki światopoglądowe, psychologiczne i społeczne, zarówno młodej mamy, czy taty „ja mam taki światopogląd, że to mi się nie mieściło w głowie", jak i ich rodziców „mówili mi, że mam zostać i ożenić się z tą dziewczyną. Mam być dla niej mężem, a dla dziecka ojcem". Od aborcji odwodziły także propozycje pomocy materialnej składane zazwyczaj przez przyszłych dziadków. Zdarzało się także, że młodzi ludzie samodzielnie decydowali o urodzeniu dziecka „mieliśmy, że tak powiem, głosy za i głosy sprzeciwu. Także sami postanowiliśmy podjąć tą decyzję i że nie będziemy patrzeć na kogoś kto nam podpowiada".Zobacz także:
Ten artykuł może zainteresować Twoich znajomych!
Link do artykułu:
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz















Komentarze (0)
Dodaj nowy komentarz