Synonimem określenia „badanie proktologiczne” jest „badanie per rectum”, co w dokładnym tłumaczeniu z języka łacińskiego oznacza „badanie przez odbyt”. Pacjenci często uważają je za krępujące i naruszające ich intymność. Należy jednak zdawać sobie sprawę, iż jest ono integralną częścią pełnego badania lekarskiego, w pewnych sytuacjach równie ważną jak osłuchiwanie serca, płuc, oglądanie gardła, czy badanie palpacyjne brzucha.
Jakie struktury anatomiczne w naszym ciele może ocenić lekarz podczas badania?
To, jakie struktury mogą być ocenione w badaniu proktologicznym zależy od dwóch czynników – długości palców lekarza oraz płci osoby badanej.
Zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet dostępne badaniu są śluzówka odbytnicy, kość krzyżowa, kość guziczna, przestrzeń zaodbytnicza, doły kulszowo-odbytnicze, bańka odbytnicy, część esicy, pętle jelita krętego i jelito ślepe wraz z wyrostkiem robaczkowym.
Dodatkowo u kobiet można ocenić tylne sklepienie pochwy, szyjkę macicy, jajniki, zagłębienie odbytniczo-maciczne, a u ciężarnych główkę płodu. U mężczyzn natomiast: bańki nasieniowodów, część pęcherza moczowego, gruczoł krokowy, pęcherzyki nasienne i opuszkę prącia.
W jakich sytuacjach wykonywane jest badanie?
Istnieje szereg sytuacji, w których wynik badania proktologicznego jest kluczowy w ukierunkowaniu dalszej diagnostyki i podjęcia odpowiedniego leczenia. Można je podzielić na kilka grup:
-
chirurgiczne (rozpoznawanie i kwalifikacja do leczenia ropni okolicy odbytu, torbieli włosopochodnych, nowotworów jelita grubego, czasem przydatne w diagnostyce zapalenia wyrostka robaczkowego),
-
urologiczne (przede wszystkim ocena gruczołu krokowego),
-
ginekologiczne i położnicze,
-
ogólnolekarskie (diagnostyka krwawień z przewodu pokarmowego)
Jak przebiega badanie proktologiczne?
Lekarz przeprowadzający badanie znajduje się zwykle z tyłu bądź z boku pacjenta. Pacjent proszony jest o przyjęcie jednej z trzech pozycji:
-
pozycji leżącej na boku – z nogami zgiętymi w stawach biodrowych i kolanowych, z kolanami blisko brody,
-
pozycji kolankowo-łokciowej – pacjent klęczy na kozetce lekarskiej, podpierając się na przedramionach,
-
pozycji stojącej, z pochylonym do przodu tułowiem – pacjent opiera się rękami o krzesło/stół.
Lekarz zakłada gumowe rękawiczki. Pierwszym etapem badania jest oglądanie okolicy odbytu przy odpowiednim oświetleniu i sprawdzenie, czy nie ma tam:
· otarć, zaczerwienienia,
· pęknięć skóry,
· śladów obecności krwi,
· owrzodzeń,
· wypadania śluzówki odbytu,
· żylaków odbytu (guzków krwawniczych),
· przetok okołoodbytniczych (czyli kanałów łączących głębiej leżące tkanki z powierzchnią ciała),
· ropni,
· torbieli włosopochodnych (stosunkowo często występującej dolegliwości młodych mężczyzn),
· zmian podejrzanych, że mają podłoże nowotworowe,
· zmian charakterystycznych dla chorób przenoszonych drogą płciową.
Następnie na swój palec lekarz nakłada odpowiednią ilość substancji o właściwościach poślizgowych (żelu ze środkiem znieczulającym, wazeliny) i delikatnie wprowadza palec przez odbyt do odbytnicy. Ocenia długość i stan kanału odbytu (odcinka pomiędzy odbytem a bańką odbytnicy) i napięcie zwieraczy.
Przesuwając palec na głębokość taką, na jaką pozwala długość palca, lekarz bada w każdym z tych miejsc pełny obwód odbytnicy, oceniając wymienione powyżej struktury.
Ostatnim etapem badania proktologicznego jest oglądanie przez lekarza już po wyjęciu palca z odbytnicy, treści zawartej w bańce odbytnicy, pod kątem stwierdzenia ewentualnej obecności krwi, treści ropnej, śluzu.
Po badaniu pacjent otrzymuje ligninę, bądź papierowy ręcznik, aby oczyścić okolicę odbytu.
Czy do badania należy się przygotować?
Nie ma konieczności specjalnego przygotowywania się do badania proktologicznego (w tym wykonywania lewatywy, wlewki doodbytniczej, stosowania czopków przeczyszczających), chyba, że zaleci tak lekarz.
Literatura:
„Encyklopedia badań medycznych”, Leszek Kalinowski (red.), Wyd. Medyczne MAKmed.sc, Gdańsk, 1996,
„Ostry brzuch”, Jan Kulig, Wojciech Nowak (red.), PZWL, Warszawa, 2007,
„Chirurgia – Repetytorium”, Jan Fibak, PZWL, Warszawa, 2008